Szef zawsze ma baczenie.

cze. 6th | Dodane przez: 0 komenarz(y)

Któregoś dnia po pracy w hucie poszlismy na wódkę z kolegami. W knajpie spotkaliśmy naszego kierownika naszego działu. Gdy nas zauważył zawołał nas do swojego stolika. Przesiedliśmy się. Kazał nam mówić do siebie na „ty” i postawił talerz wódki. Gdy skończyliśmy jeden zamówił kolejny. Skończyliśmy pić ok 1 w nocy. A był z nami taki Adaś. Fajny chłopak, ale troszkę naiwny. Mówię więc do niego jako starszy kolega : „Adaś . Pamiętaj nie spóźnij się i przyjdź na 6.00 bo kierownik będzie czekał.” Adaś machnął na mnie ręką i ledwo stojąc na nogach zawlókł się do domu.
Przyszedłem do pracy a kierownik stoi w drzwiach. Uśmiechnąłem się do niego, przywitałem i poszedłem się przebrać. Na zegarku 6.00. Adasia nie ma. Pięć po 6.00 jego osoba mocno zmęczona pojawiła się w drzwiach.
Chłopak już chciał przemknąć gdy szef wyłonił się z za rogu i zwrócił się do niego: To że się z szefem wódkę pije nie znaczy że zwalnia to z obowiązków pracownika.


Nie ma jeszcze komentarzy..

Dodaj komentarz






wykasuj pola


DPS Kluzeka

Uspołecznij się!



+ 100% -

Kategorie tematyczne

Nowe komentarze

Zobacz nasz dom!


DPS Kluzeka

Stowarzyszenie