Wyjątkowe skarby Pani Krysi

sie. 8th | Dodane przez: 0 komenarz(y)

Dzisiaj podzielimy się z wami historią jednej z naszych współmieszkanek, która ma bardzo specyficzne hobby. Jak głosi tytuł posta chodzi oczywiście o Panią Krysię. Krysia oprócz tego że pisuje wiersze, bardzo lubi zbierać kolorowe bibelotki. Im bardziej pstrokate i błyszczące tym lepiej:) Są rzeczy, które kupiła – tak ot, po prostu, bo wpadły jej w oko. Są takie, które upolowała jako pamiątki podczas jednej z wielu swoich wycieczek. Są i takie, które kryją za sobą niesamowite historie. Na pozór nie łączy je nic, jednak prócz tego że razem tworzą niesamowicie kolorową kompozycję, mają ze sobą wspólną jedną bardzo ważną rzecz, a w zasadzie osobę: Panią Krysię właśnie. Dzisiaj pokażemy wam pierwsza część jej kolekcji, następna pojawi się za jakiś czas :)
Ale nie przedłużajmy już i przejdźmy do sedna sprawy :) Poniżej możecie obejrzeć zdjęcia tych jej małych skarbów ;)

Chiński Wazon

„To jest prawdziwy wazon chiński sprzed wojny. Tam jest nawet metka pod spodem. I tak idzie ze mną. Ja go dostałam od mamy, miałam jakieś 14 lat. Przeszedł ze mną całą wojnę, potem do Podgórza jak nas niemcy wysiedlili z Lubelskiej. Z Podgórza poszedł ze mną nad Sudoł a teraz zamieszkał ze mną w domu opieki. Jest dla mnie cenny bo to jest taka stara pamiątka rodzinna, wiem że nie ma już teraz takich. Ma wartość sentymentalną. Trochę się już ściera to złotko ale nadal jest piękny”.

DSC_0044g

DSC_0042n

DSC_0046x

 

Żyrafa i Słoń

„Żyrafę i słonia kupiłam razem. One są ze skóry, to nie jest byle co. Ale to kupiłam chyba od kogoś, od jakiejś osoby i to chyba za parę złotych. Już stoją u mnie ponad 10 lat, odkąd tu jestem prawie. Widziałam takiego mniejszego słonia ale bez tych ozdób, to już nie było to samo”.

DSC_0048k

 

Kot

„Kota też kupiłam. Jego to wszyscy chcą. Kupiłam go na placu chyba od kogoś. Przemówił do mnie (śmiech). Gdybym dalej chodziła to bym pewnie dalej takie zbierała”.

DSC_0055y

 

Kolorowy wazon

„Ten wazon też jest stareńki. Jego w ogóle to dostałam od harcerzy, bo sama też byłam harcerką. On już stracił malowanie, przecież to już jest ponad 50 lat. Jak wojna wybuchła to mi któryś z harcerzy dał za to że ich papiery spaliłam przed niemcami. To były papiery harcerskie, tam były nazwiska z całego biura harcerskiego. Niemcy weszli i zobaczyli że papiery palę, zaczęli wypytywać, ja mówiłam że nic nie wiem. Kazali mi usprzątnąć pokoje to usprzątnęłam i koniec. On był piękny. Myślałam żeby go troszku odmalować ale może straciłby swój urok”.

DSC_0053t

 

Kasetka z muszelek

„Dostałam w prezencie, z którą się tutaj poznałyśmy, ona się mną opiekowała trochę. Przywiozła mi to z Hiszpanii jak była na urlopie”.

DSC_0082j

 

Gipsowa figurka Matki Boskiej

„Mam tą Matkę Boska od dawna. Ale już kolor z niej zszedł, była taka obdrapana, wypłowiała. Ale tutaj mi ją odmalowali i teraz jest znowu piękna”.

DSC_0030d

 

I na dzisiaj to tyle, już niedługo pokażemy wam kolejne skarby Pani Krysi :)

Stay Tuned :)


Nie ma jeszcze komentarzy..

Dodaj komentarz






wykasuj pola


DPS Kluzeka

Uspołecznij się!



+ 100% -

Kategorie tematyczne

Nowe komentarze

Zobacz nasz dom!


DPS Kluzeka

Stowarzyszenie